Droga mleczna – czyli moje przygody z laktacją

 

W ostatnich latach nastąpił mocny powrót do karmienia piersią. Bardzo dobrze, bo mleko matki jest najlepszym pokarmem dla maluszka. Zawiera wszystkie niezbędne składniki, naturalne probiotyki, które zasiedlają mikroflorę niemowlaka i wzmacniają jego odporność. Laktacja wpływa korzystnie również na mamę. W tym artykule napiszę Wam o moich przygodach z laktacją, co ratowało mi życie i co sprawdza się cały czas. 🙂

Bardzo zależało mi na karmieniu piersią Oskara. Siara dosyć szybko się u mnie pojawiła i musiałam zacząć nosić wkładki laktacyjne, jeszcze, gdy byłam w ciąży. Jak już wcześniej pisałam, mój poród skończył się CC w sposób nagły, ale z laktacją nie miałam problemów. Mały od razu przystawił się i myślałam, że wszystko będzie różowo…

Jakie problemy pojawiły się na naszej drodze mlecznej?

 

B jak Biustonosz do karmienia

Przed porodem kupiłam sobie jeden biustonosz miękki z BabyOno i jeden piękny z kolekcji Mama firmy Alles. Już po porodzie pojawił się pierwszy problem. Biust urósł mi aż o dwa rozmiary względem 9 miesiąca, czego nie przewidziałam przy zakupach :). Mąż, gdy byłam jeszcze w szpitalu, dostał szczegółowe instrukcje: co ma kupić, jaki kolor, jaka firma i przede wszystkim, jaki rozmiar. 🙂

W efekcie finalnym skończyłam z trzema różnymi rozmiarami bo okazało się, że przy nawale przydał się jeszcze większy stanik.

Jak oceniam biustonosz BabyOno?

(użytkuję od porodu 4 sztuki :))

Plusy

  • Jest wygodny – ja w nim śpię, materiał z którego jest wykonany dobrze przylega do ciała, 
  •  łatwo się odpina zatrzask do karmienia,
  • w porównaniu do biustonoszy innych firm, które mierzyłam naprawdę wypada nieźle – wygodny materiał, dużo wariantów rozmiarowych, wygodny zatrzask

ma też niestety minusy:

  • za długie ramiączka, nawet po maksymalnym wyregulowaniu ich, były za długie – polecam oddać do krawca i skrócić lub spiąć z tyłu specjalną klamerką. W innym wypadku, podczas chodzenia, ramiączka zsuwają się i jest to bardzo niekomfortowe,
  • przy wyborze dużej miski brak możliwości wybrania mniejszego obwodu pod biustem rozmiar F ma możliwość wyboru obwodu tylko 75-80. Nie każdy z dużym biustem musi mieć duży obwód pod nim.

 

Jeżeli chodzi o biustonosz z fiszbinami to jestem już dwa miesiące po porodzie i wciąż nie jest to dobry moment na założenie takiego stanika. Od razu pojawiają mi się zastoje i problemy z piersiami, o których napiszę poniżej.

Polecam na początek kupić jak najmniejszą ilość biustonoszy miękkich do karmienia – najlepiej o dwa rozmiary za dużych. Resztę dokupić później, gdy laktacja i rozmiar piersi unormują się

 

D jak Doradca laktacyjny

Doradczynie laktacyjne w szpitalu dysponują dużą wiedzą i są bardzo pomocne, jedynym problemem jest to, że każda mówi co innego. Poważnie! Będąc w szpitalu słyszałam, że:

  • powinnam karmić podczas jednego karmienia z jednej piersi,
  • powinnam karmić podczas jednego karmienia z obu piersi,
  • jedno karmienie powinno trwać minimum 20 minut,
  • jedno karmienie może trwać od 12 do 50 minut,
  • nakładki ochronne na sutki są złe bo dziecko nie czuje piersi,
  • jak bolą Cię piersi używaj nakładek,
  • Bolą Cię sutki? Tak wygląda karmienie piersią – pogódź się z tym. Jeżeli Ci zależy przejdziesz przez to, nie dokarmiaj
  • jak nie masz dostatecznej ilości pokarmu, dokarmiaj, najważniejsze, żeby dziecko dobrze przybierało.

W pokoju dla mam widziałam te biedne kobiety, które miały łzy w oczach bo dziecko nie chce się przystawić, mama ma za mało pokarmu, dziecko się nie najada, kobieta ma całe poranione sutki.

Ja też tam chodziłam i słuchałam tych wszystkich rad, od których głowa mogła pęknąć i już nic nie wiedziałam. Mój problem był taki, że Oskar mało jadł. Maksymalnie 12 minut i tak co 4 godziny – nawet czasami rzadziej. Nie chciał jeść częściej. Doradczynie kazały mi go wybudzać i przystawiać, ale ja czułam, że on się rozkręci, że potrzebuje czasu. Miał żółtaczkę i jego potrzeby były mniejsze. Jak ludzie chorują zazwyczaj jedzą mniej. 

Moja rada – słuchaj rad, ale rób to co podpowiada Ci Twoja intuicja. Mama wie najlepiej co jest najlepsze dla jej dziecka.

 

P jak Poranione sutki

Moje sutki są z natury wklęsłe i bardzo wrażliwe więc początki karmienia piersią były dla mnie bolesne. Pomogła lanolina firmy Lansinoh. W moim przypadku samo smarowanie sutków mlekiem po prostu się nie sprawdziło. Jedyne z czym trzeba uważać, to to, że lanolina zostawia tłuste plamy i się nie wchłania. Pozostałość lanoliny warto wytrzeć w chusteczkę. Dużym jej plusem jest to, że nie trzeba jej zmywać przed przystawieniem dziecka – jest bezsmakowa i bezzapachowa.

 

N jak Nawał pokarmu

Nawał pokarmu pojawia się zazwyczaj między drugą, a dziewiątą dobą od porodu. Zaleca się jak najczęstsze przystawianie dziecka do piersi. U mnie pojawił się nawał już w szpitalu. Szczerze? Po pierwsze Oskar nie chciał tyle jeść ile miałam mleka. Po drugie wtedy miałam to naprawdę gdzieś, byłam wykończona, moje sutki były mega obolałe i to była ostatnia rzecz, o której myślałam żeby przystawiać bobaska częściej do piersi. Wolałam skorzystać z laktatora – nie czuję się zła z tego powodu :). Laktator nie boli i nie gryzie sutków. Mi pomógł jeszcze wyciągnąć wklęśnięte sutki, a także, dzięki niemu piersi były mniej wrażliwe. 😀 U mnie sprawdza się cały czas laktator Lovi Expert – ratuje mnie w moich mlecznych problemach! Niby laktacja w dalszym etapie się normuje, ale u nas wciąż są dni, że Oskar je więcej (Ponad dwie godziny w ciągu 24 godzin) ale są też takie dni, że je mniej. Normalnie laktacja dopasowuje się do dziecka, w moim przypadku od razu pojawia się zapalenie piersi. Jedynym ratunkiem w tym wypadku jest laktator i częstsze przystawianie dziecka do chorej piersi. 

 

Z jak Zapalenie piersi

Następstwem zwiększonej produkcji pokarmu i nie opróżnienie piersi jest zapalenie piersi. Zapalenie piersi jest nieprzyjemne, pierś jest czerwona, twarda, pojawia się gorączka i osłabienie. W takich wypadkach u mnie sprawdziły się:

  • Kompresy żelowe Lansinoh – powiem Wam, że wcześniej śmiałam się z tego produktu, ale gdy pojawiło się zapalenie, te kompresy ratowały mi życie. Przed karmieniem dziecka, podgrzewałam kompresy w mikrofalówce i wkładałam do specjalnego ochraniacza. Następnie kładłam kompresy na obolałe piersi. Ciepło ułatwia wypływ pokarmu, a co za tym idzie opróżnienie piersi. Po karmieniu wyjmowałam zimny kompres z zamrażalnika i analogicznie przykładałam do piersi. Zimny okład dawał uczucie ulgi. Zimne kompresy wykorzystywałam też na bolącą bliznę po CC. Naprawdę świetny produkt! Polecam go teraz moim wszystkim przyjaciółkom. 😀
  • W internecie można przeczytać o okładach z kapusty. Nie próbowałam tego na sobie więc nie wiem czy pomaga. U mnie wystarczyła na szczęście powyższa terapia zimnem i ciepłem. 🙂
  • Laktaror Lovi Expert – moje wybawienie. Przed przystawieniem maluszka ściągałam sobie część pokarmu żeby trochę opróżnić pierś. Przy zapaleniu zazwyczaj jedna pierś jest “chora”, ale ważne jest to, żeby nie zapomnieć w tym wszystkim o przystawianiu dziecka również do drugiej piersi, żeby niepotrzebnie nie narobić sobie dodatkowego stanu zapalnego. Czasami, gdy przystawiałam dziecko do zdrowej piersi, ściągałam pokarm z tej twardej i chorej, dzięki czemu naprawdę szybko radziłam sobie z tym problemem i nie musiałam brać żadnych leków. Jeżeli chodzi o ten produkt, to nie mam żadnych zastrzeżeń! Idealnie spełnia swoją funkcję. Poniżej wypisałam najważniejsze jego zalety. 

Laktator Lovi Expert

  •  ma wygodny dotykowy panel;
  •  jest intuicyjny. W szpitalu pomimo zmęczenia szybko udało mi się go podłączyć;
  • jest bezprzewodowy;
  • ma miękki lejek, który dobrze dopasowuje się do piersi
  • silikonowy lejek łatwo utrzymać w czystości
  • dobrze odciąga pokarm – mi w 10 minut na najniższym poziomie ściąga 120 ml z jednej piersi
  • ma wygodny pokrowiec, więc gdy gdzieś jedziemy można go łatwo spakować – jeszcze z tego nie miałam okazji korzystać.

 

Odciągnięty pokarm warto zamrażać w specjalnych do tego przeznaczonych woreczkach. Np. firmy Canpol. Na każdym woreczku zapisuję ilość mleka i datę, kiedy pokarm został odciągnięty.

 

Co jeszcze mogę polecić?

 

Zmieniać wkładki laktacyjne jak najczęściej! Bardzo ważne jest przestrzeganie odpowiedniej higieny biustu. Kiedy możesz “wietrz” sutki. Nie zapominaj również o ich codziennym myciu.

Pamiętaj o prawidłowej pozycji podczas karmienia. Mięśnie posturalne są osłabione po ciąży i warto szczególnie dbać o to żeby się nie garbić. U mnie świetnie sprawdza się Cebuszka Physio. Dzięki tej poduszce bobasek jest na odpowiedniej wysokości, a ja mogę siedzieć wyprostowana i moje ręce odpoczywają. 😉

 

Mam nadzieję, że pomogłam. Życzę powodzenia w Twojej przygodzie w drodze mlecznej. Owocnej laktacji! 🙂

 

P.S  W trosce o mamy przygotowaliśmy szeroki wybór produktów okołoporodowych i dla niemowląt. <3 Proponujemy pakiet produktów potrzebnych każdej mamie, a to wszystko można zakupić bez wychodzenia z domu! Zobacz, jakie promocje przygotowaliśmy 😍😍 #mamawdomu