Nasza pierwsza bryka – Adamex Massimo



Wybór pierwszego wózka to spore wyzwanie… dla mnie i mojego męża podwójne, ponieważ potrzebowaliśmy dwóch wózków. Pierwszy zostawał z nami we Wrocławiu i musiał być przystosowany do miejskich warunków (i akurat z tym wózkiem nie było problemu, bo jeszcze nie będąc w ciąży miałam upatrzony dany model). Drugi miał powędrować na drugi koniec polski do dziadków, gdzie bardzo często wyjeżdżamy. Nie wyobrażaliśmy sobie, by za każdym razem wozić wózek, który zajmuje pół bagażnika. Tam był potrzebny wózek, który nie dość, że będzie sprawdzał się na chodnikach, to dodatkowo będzie się nim dobrze jeździć po terenie, w którym królują gruntowe, niezbyt równe drogi i leśne ścieżki.



I tutaj pojawił się problem, bo jak to każda kobieta bardzo dużą uwagę zwracałam na wygląd. Chciałam żeby wózek był nowoczesny i miał elegancki design. Wybierając wózek dla dziecka przede wszystkim zależało mi na odpowiedniej gondoli. Chciałam, by była obszerna, koniecznie z przedłużaną budą. Kolejnym ważnym aspektem była dobra amortyzacja i duże, skrętne koła! Tak jak wspominałam wcześniej, potrzebowałam wózka, który sprawdzi się na nierównym terenie ale również na naszych polskich chodnikach, które jak wiadomo przeważnie nie są idealne. Nie chciałam, by moje dziecko skakało w wózku na każdym kamieniu. Amortyzacja, duże, najlepiej pompowane koła powinny załatwić sprawę. Jednocześnie nie chciałam, by wózek wyglądał jak ,,czołg”. Szukałam najlepszego rozwiązania, czegoś ładnego, zgrabnego i najważniejsze funkcjonalnego i wygodnego dla dziecka.



Wiele wózków, jak to się mówi, odpadło na przedbiegach. Choć skradły mi serce wyglądem, niestety nie spełniały wymagań, na których nam zależało. I tutaj okazała się bezcenna pomoc Pana, który obsługiwał nas w sklepie. Sprzedawca zaproponował nam nowość polskiej firmy Adamex – wózek Massimo, który miał w sobie wszystko czego potrzebowaliśmy – obszerną gondolę, dobrą amortyzację i duże pompowane koła. Co prawda, model ten nie ma przedłużanej budki, ale posiada daszek, który w połączeniu z pokrowcem zapewnia dobrą ochronę maleństwu. Dodatkowo, co najważniejsze dla mnie –  kobiety, wózek skradł moje serce swoim pięknym wyglądem. Dużym plusem jest jednolity kolor gondolki i tapicerki (dla mnie różne połączenia wzorów i kolorów były nie do przejścia) w połączeniu ze skórzanymi wstawkami.



Jak na razie jazda nim to czysta przyjemność. Starałam się go już przetestować w różnych warunkach i wózek prowadzi się świetnie zarówno po gładkiej nawierzchni, jak i po nierównych, leśnych ścieżkach. Dzięki skrętnym kołom przednim i podwójnej amortyzacji (amortyzacja górna jest z możliwością blokowania i pozwala dopasować zawieszenie wózka do każdych warunków drogowych) prowadzi się go płynnie na każdej drodze. Atutem jest pojemny kosz, do którego można wrzucić torebkę i jakieś zakupy. My akurat wykorzystujemy gondolkę zimą, ale dużym plusem wózka jest możliwość jej wentylacji w okresie letnim dzięki umieszczeniu w dnie gondoli kratki wentylacyjnej z możliwością regulacji. Spacerówka w swoim wyposażeniu posiada pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, które można dopasować do wzrostu malucha. W wózku jest duża budka, którą możemy poszerzyć, co pozwoli nam zasłonić praktycznie całe dziecko chroniąc je przy tym przed wiatrem lub słońcem. Dodatkowo, oparcie w spacerówce jest regulowane i rozkłada się ona prawie na płasko, dzięki czemu nasze maleństwo może spokojnie i wygodnie spać podczas spaceru. Co ważne, wózek przy zakupie wyposażony jest w stylową torbę (która spełnia również funkcję plecaka), w której znajdziemy akcesoria takie jak moskitierę, folię przeciwdeszczową, rękawiczki (mufki) i przewijak. Dodatkowo otrzymujemy uchwyt na kubek oraz przykrycie na nóżki do gondoli i siedziska spacerowego.



Ja osobiście jestem w nim zakochana i jak na razie uważam go za wózek prawie idealny. Pamiętajcie, że wózek, który dla kogoś (w tym przypadku dla mnie) będzie ideałem, dla innej osoby może okazać się tak zwanym bublem nie spełniającym oczekiwań, dlatego zawsze kierujmy się swoim potrzebami. Więcej o wyborze wózka poczytacie >>TUTAJ<<




Co jeszcze warto wiedzieć o wózku Massimo

  • W gondoli materacyk jest z włókna kokosowego uznawanego za najzdrowszy dla niemowląt.

  • Materacyk dzięki dwuwarstwowej strukturze zapewnia odpowiednią cyrkulację.

  • Wnętrze gondoli wykonane z miękkiej bawełny spełniającej najwyższe standardy.

  • Możliwość zdjęcia poszewki z materacyka i wyprania.

  • Tkanina wózka odporna jest na szkodliwe promieniowanie UV.

  • Regulowana w kilku pozycjach rączka z eko-skóry.

  • System łatwego wpinania i wypinania gondoli oraz spacerówki One-Click.

  • Możliwość wpięcia gondoli i spacerówki w dwóch kierunkach jazdy.

  • Cichy system składania i rozkładania budki.

  • Płynna regulacja oparcia gondoli daje możliwość ustawienia pozycji dziecka od półsiedzącej do pełnej leżącej.

  • Blokada kół pozwala ustawić koła do jazdy na wprost.

  • Szybki montaż kół pozwala łatwo zamontować i zdemontować koła.

  • SAS, czyli Shock Absorption System – dzięki niemu wózek prowadzi się niezwykle wygodnie, jazda po kostce brukowej nie jest kłopotliwa a podjazd na krawężniki bardzo wygodny.

  • Wentylacja budki pozwala na odprowadzenie nadmiaru ciepła z wnętrza wózka dając lepszą cyrkulację powietrza ( zalecana jest do stosowania latem ze względu na większy komfort dla dziecka).

  • System SELF-LOCK pozwala na łatwe złożenie i zablokowanie stelaża, tak aby można go było łatwo i bezpiecznie przenieść w inne miejsce.

  • Przy koszu zamontowana jest rączka z elastycznego tworzywa służy do łatwego przenoszenia złożonego stelaża.


Edyta