Nosidło ergonomiczne



Są takie akcesoria dziecięce, które kosztują naprawdę sporo. My matki chcemy jak najlepiej dla swoich kochanych dzieci, więc często nadwyrężamy budżet domowy byleby nasze pociechy miały jak najlepiej. Masa zabawek nie zastąpi jednak bliskości, więc nie na wszystko warto wydawać pieniądze. Jedną z rzeczy, z której jesteśmy bardzo zadowoleni razem z mężem i którą kupiliśmy dla Ali jest nosidło ergonomiczne Maira Tie marki Cybex. Nosidło było na mojej liście wyprawkowej od samego początku. Był to dla mnie tak samo ważny punkt jak łóżeczko czy wózek, bo od wielu znajomych wiedziałam, że malucha warto oswajać jak najszybciej bo potem niektóre dzieci nie chcą być noszone, bo po prostu nie były to tego przyzwyczajone.

Nosidło czy chusta?

Wszystko zależy od Ciebie i tego co preferujesz. Ja nie chciałam porywać się na chustę, bo po pierwsze chusta nie pociąga mnie wizualnie, a po drugie całe to motanie dziecka mnie osobiście nie przekonuje i wydaje mi się odrobinę bardziej skomplikowanym sposobem noszenia. Widziałam, że na rynku są dostępne nosidła ergonomiczne, które łączą bezpieczeństwo i ergonomię chusty z komfortem zakładania klasycznego nosidła. Cybex w swojej ofercie posiada kilka modeli nosideł zarówno klasycznych jak i z kolekcji limitowanych. Model Maira Tie, na który zdecydowaliśmy się, jest zapinany w pasie, a reszta jest wiązana. Ten sam model jest jeszcze wersji, która cała jest na zapinana (Maira Click). Ważne jest to że w nosidle przez nas wybranym jest bezpieczna i naturalna pozycja pleców dziecka przy jednoczesnym odpowiednim asekurowaniu karku i szyi malucha.


 


Czy jest warte ceny?

Jak dla mnie tak. Zakupy z rana po bułki nie są już dla mnie problemem. Zakładam nosidło i zamiast pakować córeczkę w wózek idziemy razem na zakupy. Dzięki temu czasem poranny spacer mamy z głowy, a dodatkowo trzymamy się bardzo blisko siebie, co dla dziecka jest bardzo ważne. Co w tym wszystkim jest najważniejsze? Właśnie owa bliskość. Już od pierwszych dni noworodek uwielbia być mocno przytulany i mocno trzymany bo wtedy czuje się jak w brzuchu mamy, gdzie miał bardzo mało miejsca. Nosidło przyda się również, gdy już nie będziesz mieć siły nosić malucha na rękach albo po prostu chcesz coś zrobić w domu, a dziecko za nic nie chce się od ciebie odkleić. Sprzątanie, przygotowanie posiłku (oczywiście nie gorącego), czy rozwieszenie prania to żaden problem, wiec chociażby z tego powodu warto rozważyć zakup nosidła. Cena nosidła nie jest niska, ale przecież chodzi o nasze maleństwo dlatego warto zainwestować w dobre nosidło aby nie zrobić krzywdy maluszkowi.


 


Zakładanie i noszenie nosidła

Jak na razie nosimy naszą pociechę tylko z przodu co daje mi duży komfort w trakcie poruszania. Poza tą opcją nosidło posiada możliwość noszenia malucha z boku oraz z tyłu. Zakładanie również nie wymaga ogromniej filozofii, gdy już dostosujemy pas do siebie malucha zakłada się bardzo szybko i intuicyjnie (musimy tylko naciągnąć i zawiązać pasy). Nosidło doskonale dopasowuję się do rosnącego dziecka dzięki regulowaniu szerokości i długości panela siedziska (regulacja znajduję się w pasie nosidła). Dodatkowo, rozkładany, wielofunkcyjny zagłówek, który jest wsparciem dla główki i szyi dziecka. Oboje z mężem zgodnie twierdzimy że to pieniądze dobrze wydane w stosunku do innych dziecięcych gadżetów, które kupiliśmy przed narodzinami córki. Czasem warto kupić trochę tańszy wózek, a zainwestować właśnie w nosidło, które na pewno wykorzystamy!


 


Edyta