Wybór wózka – Jak nie zwariować? Część I



Każdy z nas chciałby mieć wózek idealny, najlepiej amortyzowany, z dużymi pompowanymi kołami, dużą gondolą i wygodną spacerówką. Idealnie gdyby miał jeszcze przedłużany daszek, był lekki i zajmował mało miejsca w bagażniku po złożeniu. No i żeby też miał duży kosz na zakupy. Dobrze by było jakby miał uchwyt na kubek i był ładny. No i oczywiście musi być wygodny dla dziecka.

Powyżej przedstawiłem cechy idealnego wózka, które słyszę bardzo często od Was. Postaram się pomóc tym wszystkim, którzy chcą wybrać wózek głęboko-spacerowy dla swojego dziecka. Wózek głęboko-spacerowy oznacza, że będziemy szukali wózka, który składa się z części gondolowej, gdzie dziecko spędza średnio pierwsze 6 miesięcy swojego życia, aby po tym czasie przesiąść się do wymiennej części tzw. siedziska spacerowego. Ten wpis nie będzie listą modeli, które należy kupić, ani wykazem jakie firmy wybrać. Moim zadaniem jest merytoryczna pomoc, tak żeby wybór był trafiony.



Wracając do listy życzeń z pierwszego akapitu, zawsze odpowiadam, że wózków idealnych nie ma, ale jak taki znajdziecie, dajcie znać. Dlaczego nie ma? Ano dlatego, że np. jak chcemy mieć pompowane koła to oznacza, że będą one z gumy, a ten materiał swoje waży, co zwiększy wagę wózka.


Co więc zrobić? Jaki wózek wybrać?

Proponuję podejście dwutorowe, z jednej strony research, a z drugiej wizytę w sklepie w celu zorientowania się w ofercie.

Wybór odpowiedniego wózka to nie jest łatwa sprawa. Wybór jest ogromny, od tego urodzaju można zwariować. Nierzadko w trakcie rozmowy słyszę:

– To jest masakra, nie wiadomo, na który wózek się zdecydować. Jakby był jeden, to by nie było problemu.

W tym miejscu muszę się zgodzić, nie jest łatwo wybrać, jeśli nie wiemy czego szukamy. Dlatego, wchodząc do sklepu powinniśmy wiedzieć co chcemy kupić lub jakie cechy nasz wózek idealny ma mieć.

– Ale jak to? – Zapytacie. – Przecież przychodzę właśnie do Pana, żeby mi Pan powiedział co mam kupić! – Otóż nie. Tak jak zaznaczyłem na początku, to będzie Wasz wózek, to Wy będziecie z niego korzystać i to na Was spoczywa obowiązek dokonania wyboru, nieważne jakiego, ważne, żeby to był Wasz wybór!



Zrób research.

Najłatwiej i najwygodniej poszukać wózka w internecie. Niestety nie, jakby tak było, to sklepy z wózkami nie miały by racji bytu, bo wszyscy by wszystko kupowali przez internet. Okazuje się jednak, że bardzo wielu moich klientów przychodzi i stwierdza:

– Oglądaliśmy wózki w internecie, ale tego jest tyle że można zwariować. – Hmmm, znów pojawia się kwestia szaleństwa, zaczynam myśleć, że wybór wózka trwale odbije się na Waszym zdrowiu psychicznym. Chyba dlatego moja żona tak się cieszy, że cała ta kabała z wyborem będzie na mojej głowie a nie na jej. Cóż, nie pozostaję jej dłużny i ceduję na nią kwestię zakupu mieszkania. To tak żeby nie zwariować do końca.

Pierwsze co zawsze proponuję w trakcie rozmowy to wypytanie znajomych/ rodziny z dzieckiem  czego oni używają, ale nie na zasadzie:

– Fajny wózek?

– Fajny.

– A to też taki kupimy.



Ważne jest żeby wypytać dlaczego są zadowoleni z tego wózka, czyli:

  • Gdzie tego wózka używają – komunikacja publiczna czy samochód?

  • Po jakim terenie zwykle jeżdżą – chodniki czy nieutwardzone drogi?

  • Czy są zadowoleni z amortyzacji – za miękko czy za twardo?

  • Czy koła które wybrali są w porządku – koła piankowe czy pompowane?

  • Czy są zadowoleni z gondoli ewentualnie ze spacerówki jeśli już używają bądź używali – za mała czy za duża?

  • Czy składanie jest intuicyjne czy sprawia kłopoty, jak z gabarytami po złożeniu – czy mieści się do samochodu?

  • Co z zakupami – kosz jest wystarczający czy mógłby być większy, kosz zapinany czy otwarty?

  • Ostatnie ale nie najmniej ważne, jakiej firmy jest wózek?



Abstrahując od tego, czy mamy znajomych z wózkiem czy nie, ważne jest, żeby również samemu sobie postawić powyższe pytania. Pomoże Ci to określić swoje potrzeby względem wózka.

W czasie tej rozmowy bardzo ważne jest, aby pytać co jest nie tak z wózkiem, co się nie sprawdza, co denerwuje, a co by innego wybrali jakby mieli jeszcze raz wybierać. Znacie swoich znajomych, wiecie czym jeżdżą i jak mieszkają. Na podstawie tych danych i uzyskanych odpowiedzi możecie sobie wyrobić wstępny obraz tego jakiego wózka potrzebujecie.

Następnie warto, by było żebyście jeszcze usiedli przed ekranem komputera i zobaczyli o czym mówili Wasi znajomi. Zobaczyli ofertę firm, o których dowiedzieliście się z pierwszej ręki i przekonali czy Wam się to w ogóle podoba. Nawet jeśli nie, to plus jest taki, że przeglądarka google wyświetli podpowiedzi innych marek, które mogą was zainteresować.



To nie lepiej tak było zrobić od razu? Znaleźć w internecie i kupić. – Owszem. Prościej, łatwiej i wygodniej, ale niekoniecznie lepiej. W internecie mamy dostęp do niezliczonej ilości informacji, ale nie mamy narzędzi aby z tego korzystać. Z jednej strony wiedza przyjaciół i świadomość własnych potrzeb to filtr, który pomoże w wyborze wózka odpowiedniego do naszych oczekiwań. Z drugiej strony internet to kalejdoskop możliwości. Mnogość kolorów, kształtów i rozmiarów pomoże określić jaki design ma mieć wymarzony wózek. Moim zdaniem, sklep warto odwiedzić dopiero gdy będziemy wiedzieli co chcemy i jak ma wyglądać. W sklepie można zobaczyć jak dany wózek wygląda na żywo, dotknąć materiału z którego jest zrobiony, sprawdzić czy wygodnie się go prowadzi, składa, jaki ma kolor w rzeczywistości. Można podpytać doradcy o awaryjność konkretnego wózka – musimy być świadomi, że na forach często opinie są sponsorowane i niekoniecznie prawdziwe. Sprzedawca ma te informacje z pierwszej ręki, to on najczęściej przyjmuje reklamacje i widzi, co się psuje w danym wózku.



Już wkrótce następny artykuł o różnicach, na które warto zwrócić uwagę przed zakupem wózka.

Ciąg dalszy >>TUTAJ<<



Ekspert Mariusz