Jaki śpiworek do wózka na zimę? Śpiworki do wózka, które sprawdziły się u mnie :)



Wodoodporny śpiworek LP Design!

Nie jestem wielką fanką zimy, a od kiedy mamy Hanię to już w ogóle! O ile zima w górach, jeżdżąc na nartach jest świetna, tak zima w mieście przy wiecznie brzydkiej pogodzie to masakra! Na pewno każdej mamie przychodzi teraz do głowy pytanie co wybrać, aby moje dziecko nie marzło w wózku. Przecież zimą też musimy wychodzić na spacery, chociaż czasami jest to bardzo hardcorowe. 😊

Z pomocą przyszły nam dwie firmy: LP Design oraz BabyMatex!



Na pierwszy ogień idzie firma LP Desing! Ich śpiworek jest dość gruby, tkanina na górze jest wodoodporna, a w środku mamy ciepły i przyjemny Polar Minky! My zdecydowałyśmy się na jasny wzór w laleczki, jelonki i sowy, a w środku różowe Minky!



Dodatkowo w zestawie mamy poduszkę – motylka, w kolorze śpiworka! Za pomocą materiału jest on przymocowany do śpiworka, także nie będzie się zsuwał czy spadał, a jeżeli będziemy chcieli go ściągnąć to wystarczy odczepić rzep! Śpiworek posiada dwustronny zamek, który przyda się podczas wsiadania do wózka, nie trzeba wsuwać dziecka w niego, wystarczy odpiąć jeden bok i je włożyć. Śpiworek posiada otwory na pasy bezpieczeństwa, możemy je bez problemu przełożyć i zapiąć malucha. Dzięki temu śpiworek nie zjeżdża i trzyma się w miejscu. Dodatkowo na górze mamy dwa rzepy, dzięki którym możemy zrobić naszemu dziecku mały kapturek. 😊



Śpiworek jest uniwersalny, bez problemu pasować będzie do większości wózków. Myślę, że dobrze sprawdzi się w okresie jesiennym i przy dziecku, które jeszcze nie chodzi, ponieważ na dole nie mamy żadnego zabezpieczenia i może być problem z utrzymaniem czystości 😊 Oczywiście jeżeli nasz starszak wytrzymuje cały spacer w wózku, to również polecam!



Jeżeli chodzi o jakość i wykonanie to absolutnie nie mam żadnych zastrzeżeń, wszystko jest wykonane na wielką piątkę z plusem! Nie ma żadnych odstających nitek czy prującego się materiału.

Pierwsze testy już za nami, Hania ze spaceru wróciła uśmiechnięta i zadowolona, więc jestem pewna, że było jej ciepło i wygodnie!



Teraz rzucimy okiem na firmę BabyMatex!



Śpiworek tej firmy sporo różni się od wcześniej wspominanego śpiworka! Jak na kobietę przystało pierwsza różnica – kolor! 😊 Nasz śpiworek jest cały szary, a w środku ma mięciutki materiał w trochę jaśniejszej wersji szarości. Jak podaje producent jest on nieprzemakalny, wypełniony w środku włóknina silikonową. Długość śpiworka to aż 100 cm, nie dość, że pasuje do większości wózków, to idealnie sprawdzi się też na sankach!



Śpiworek na górze posiada ściągacz, dzięki któremu możemy zrobić kapturek, a na dole wykończony jest śliskim nieprzemakalnym materiałem, który pomoże nam zapobiec zabrudzeniu. Podczas zimowych spacerów bez stresu możemy włożyć dziecko, które ma brudne buty, a w domu za pomocą mokrej ściereczki bez problemu to wyczyścić. Dodatkowym plusem jest to, że śpiworek ma wszyte elementy odblaskowe, w zimie bardzo szybko robi się ciemno, a dzięki nim będzie zawsze nas widać! A jeżeli nie chcemy mieć brudnego śpiworka wystarczy wywinąć dolną część materiału i po problemie! Z tyłu śpiworka mamy przygotowane miejsce na wycięcie dziurek na pasy, zgodnie z naszymi potrzebami. Śpiworek jest gruby i ciepły, dlatego my z Hanią używamy go na typowo zimowe dni! Jednak nie jest powiedziane, że trzeba czekać aż do zimy! Myślę, że jeżeli ubierzemy dość „lekko„ nasze dziecko to spokojnie możemy je włożyć do tego śpiworka!



A więc który śpiworek polecam? Odpowiedź jest prosta: OBA! A dlaczego? Lp design jest dla mnie świetnym jesiennym śpiworkiem, ewentualnie na cieplejsze zimowe dni, ale jak przyjdzie do nas ta zapowiadana zima stulecia na pewno warto korzystać ze śpiworka firmy BabyMatex! Duże znaczenie ma tu dla mnie też wykończenie śpiworka i to, że w śpiworku BabyMatex jest końcówka ze śliskiego materiału, który łatwo wyczyszczę! Po prostu serce by mi pękło, gdyby ten piękny różowy śpiworek stał się czarnym śpiworkiem 😊




Z takimi śpiworkami żadna zima nam niestraszna!


Paulina

Jestem młodą mamą, dla której najważniejsze jest zdrowe i spokojne dzieciństwo mojej kruszynki. Z całego serca chcę zapewnić jej najlepszą opiekę pod słońcem. Staram się w pierwszej kolejności stawiać na instynkt macierzyński, jednak czasami jak każdy potrzebuję dobrych rad.