Pierwsze kosmetyki dla dziecka, które warto kupić?



Na pewno wiele mam, a zwłaszcza tych, które zostają nią po raz pierwszy, mają sporo problemów ze skompletowaniem pierwszej kosmetyczki swojego dziecka. Nie inaczej było ze mną. 😊 Stałam przed półką pełną różnych balsamów do ciała, żeli do mycia i zastanawiałam się CO JA MAM WYBRAĆ? Czy nie uczuli Hani? Czy będzie odpowiednie? A jak wpadnie do oczu podczas kąpieli to czy nie będzie szczypać? Miałam mnóstwo pytań i bardzo mało odpowiedzi, niestety …


Na szczęście z pomocą przyszła mi starsza koleżanka i poleciła firmy OILATUM BABY i SYLVECO. Zdecydowałam się więc na:




Jeżeli chodzi o kosmetyki, przeznaczone są do pielęgnacji już od 1 dni życia dziecka(OILATUM). Są bardzo delikatne, nie zawierają w swoim składzie mydła – nie szczypią więc w oczy!
😊 Zawierają skuteczne i łagodne substancje myjące, pomagają zapobiec przesuszaniu skóry, tworząc barierę ochronną. Żel do mycia tak samo jak i krem mają super konsystencje, łatwo się je rozprowadza. Krem jest wyjątkowo delikatny, bezzapachowy i super nawilża dzięki oliwie z oliwek i oleju ze słodkich migdałów. Dodatek witaminy E i panthenolu przeciwdziała odparzeniom, działa łagodząco i regenerująco na skórę.
Wybrałam produkt 2w1 ze względu na wygodę, nie chciałam mieć miliona butelek przy wanience, aby nie musieć się zastanawiać co teraz użyć albo przez przypadek nie pomylić, zwłaszcza na początku, szamponu z żelem. 
😊 U nas musiało być wszystko ograniczone do minimum, ze względu na to, że obowiązek kąpieli Hani przejął tatuś! Do tego wybraliśmy balsam do ciała oraz krem na co dzień. Minimalistyczny wybór, jednak takiemu maluszkowi naprawdę nic więcej nie potrzeba! Sam zapach dziecka jest tak cudowny, że szkoda byłoby go oddać na poczet jakiś zapachowych kosmetyków! 😊

Żel do mycia sprawia, że włosy naszego dziecka pięknie pachną i są super miękkie! Wszystkie te kosmetyki mają bardzo delikatny zapach, tak jak wspominałam na początku, bardzo zależało mi na tym, aby nie zaburzyć zapachu dzidziusia. 😊 Na koniec warto też wspomnieć o tym, że wszystkie te produkty są naprawdę, bardzo wydajne! Żel do mycia, przy codziennym kąpaniu Hani starcza nam na 1,5 – 2 msc.! Stosujemy jeszcze krem na co dzień do smarowania buzi. Krem szybko się wchłania, super nawilża, buzia Hani jest gładka, zdrowa i uśmiechnięta (ale to chyba zasługa nie tylko kremu). 😊

Oliwkę nabyłam niedawno żeby robić Hani masaże. Masaże mają pozytywny wpływ na odporność, rytm snu dziecka, działają uspokajająco i wzmagają więź z rodzicami. Oliwka ma fajny skład m.in.: ekstrakt z kory brzozy, który ma działanie łagodzące, olejek migdałowy i oliwę z oliwek, które działają korzystnie na profil lipidowy skóry. Oliwka ma konsystencję lekko żelową co jest wygodne bo nie rozpływa się podczas masowania.



To by było na tyle z kosmetyków mojej małej damy. Jak widać używamy małej ilości kosmetyków, wychodzę z założenia, że im mniej tym lepiej, ale wiadomo każde dziecko jest inne i ma inne potrzeby. Nam ten zestaw w zupełności wystarcza. Nie mieliśmy jeszcze żadnych problemów skórnych, żadnych uczuleń, więc mam nadzieje, że tak zostanie! Z opinii innych mam dowiedziałam się też, że kosmetyki firmy Oilatum dobrze sprawdzą się przy atopowych problemach skórnych, także mam nadzieje ze sprawdzi się też u Was!



Paulina

Jestem młodą mamą, dla której najważniejsze jest zdrowe i spokojne dzieciństwo mojej kruszynki. Z całego serca chcę zapewnić jej najlepszą opiekę pod słońcem. Staram się w pierwszej kolejności stawiać na instynkt macierzyński, jednak czasami jak każdy potrzebuję dobrych rad.